środa, 9 lipca 2008

kulinaria

Oto kilka ciekawszych potraw, ktore mialysmy okazje sprobowac
Peru
Ceviche - trwaja spory miedzy mna a O. co do sposobu przyzadzania tej ryby. Ja uwazam, ze jest to ryba smazona, O.powatpiewa. Nie ulega jednak watpliwosci, ze jest to swieza ryba w cebuli podawana w sosie cytrynowym. Palce lizac.



Inka Kola - nie wiadomo dlaczego nazywa sie Kola, gdyz jest to po prostu okropnie slodka lemoniada. W Peru b. popularna. Jest tez wersja light, ale sie nie skusilysmy









Kolumbia
Mistrzostwo swiata: przyrzadzone przez nasza prywatna pania kucharke z Karaibow tamtejsze przysmaki: Ryz z kokosem(po sprobowaniu stwierdzam, ze nie wracam do kraju :), owoce morza, tarta brokulowa, patacon - placek z bananow. matulu...
Natomiast na sniadanie zamiast chleba w Kolumbii je sie arepe czyli taki kukurydziany placek, reszta klasyczna. Do tego o kazdej porze dnia i nocy mozna za 5 zl kupic pol kg salatki owocowej (samemu wybiera sie owoce, niektorych nazw nie znaja nawet
Kolumbijczycy, tyle tego jest)

cdn

5 komentarzy:

MM pisze...

jeśli Ty tam pijesz kawę i jesz brokuły oraz ryby to farbowanie włosów wydaje sie dziecinną igraszką ;)

Piotr Kaznowski pisze...

rządam przyżądzania! rządam przyżądzania!

ps. Zo wejdź na mojego bloga z tej Wenezueli to mi sie w statystykach pojawi gdzie jesteście i będę miał kolejne kraje zakolorowane na góglmapce :)))))

klucha magna pisze...

no obiecalam sobie, ze dokonam gwaltu na swoich zasadach i sprobuje kawy i wszystkiego, co mi w rece wpadnie! oprocz kawy to narazie nie zaluje tej zelaznej konsekwencji :)

Emilia Żochowska pisze...

Jezeli zobaczycie jakies riksze, to koniecznie robcie zdjecia. I inne dziwne pojazdy.

Maria Orłowska pisze...

moze ta inka kola to ice tea z koki? Ty lepiej tego nie pij! :P